List Piąty
Miłości Mojego Życia!
Mam dziwne wrażenie, że nie muszę już pisać listów do Ciebie. I aż boję się wyjaśniać, dlaczego.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy tyle rzeczy sobie uświadomiłam, że czuję, jakbym była kompletnie inną osobą. I to jest ciekawe, ponieważ przez pięć lat byłam zamknięta w sobie, w mojej głowie przetwarzały się miliony informacji, które tylko dokładały mi pytań bez odpowiedzi. Aż nagle, jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki widzę, jak to się wszystko ze sobą łączy i łączyło. I wreszcie zaczynam rozumieć. To trochę tak, jakby mnie ktoś zatrzasnął w celi zakonnej, a potem jak gdyby nigdy nic wypuścił na świat, w samo centrum tętniącego życiem miasta.
Miłości Mojego Życia – a może Ty jesteś mną?
Wiesz co? Nie mam więcej słów, które mogłabym w tym liście napisać. Mam za to piosenkę.
https://ising.pl/nagranie/fcvhu3fs2rn,Sanah-Milosc_jest_slepa
A.