Pacjent
Wyobraź sobie, że jesteś kierownikiem SORu (zupełnie nie wiem skąd to skojarzenie do porównania). Takim oddanym – lekarzem z powołania. I przywożą karetką cierpiącego oraz krwawiącego pacjenta. Ran jest tyle rozmaitych, że nawet nie wiesz, od której zacząć. Potrzebujesz pomocy…
Przecież dam radę
Czwarty dzień pracy w chorobie. Bo tak jakoś nie miałam, jak pójść do lekarza. Bo nie wierzyłam, że przez teleporadę mogę dostać zwolnienie. Bo przecież dam radę, to na pewno tylko głupie przeziębienie. Bo szkoda kasy, by nie pracować. I…
Game over
Przegrałam. Pisałam o wielkiej miłości, o uczuciu ponad podziałami, które nie zna granic. Pisałam, spróbowałam, dałam temu szansę, przeżywałam całą duszą, a potem się poddałam. Nie obroniłam tego. Padłam bezsilnie na ryj. Nie wiem do tej pory, co się stało.…