Spokojne ciepłe wody

Artysta

Afera po preselekcjach na Eurowizję sprawiła, że poznałam niezwykłego Artystę. Nawet nie muszę go przedstawiać, bo od kilku tygodni cały ten nasz kraj pluje sobie w brodę, że poprzez jawną niesprawiedliwość straciliśmy wspaniałego reprezentanta. Ale i tak jeszcze nasz kraj dzięki niemu zyska. Jestem tego pewna.

Pomijając jednak wszelkie konkursowe tematy. Oczywiście zakochałam się w jego muzyce i głosie bez dwóch zdań. Mój Spotify brzmi Jannem. Ale i to nie wszystko.

Ten młodzieniec obudził we mnie coś, co myślałam, że już dawno od dawien dawna nie żyje. Zahipnotyzował mnie, oczarował. Przypomniał moją artystyczną tożsamość oraz w szczególności to, jak cholernie ona jest dla mnie ważna. I jak cholernie jest dla mnie ważna artystyczna wrażliwość w drugim człowieku. Zauroczyłam się. Tak naprawdę mocno.

Zauroczyłam się, jak w artyście oraz mężczyźnie. Wzdycham, jak nastolatka, a to uczucie mnie wyzwala. Nigdy w życiu nie patrzyłam na młodszych, a już na pewno nie młodszych, jak max dwa lata. A tymczasem ten chłopak jest ode mnie jedenaście lat młodszy i absolutnie mam to w dupie. Powiem więcej, on ma w sobie coś tak niezwykle magnetycznego, że mógłby być nawet kobietą, a równie silnie by mnie pociągał. To jest coś ponad ziemską skalę. Ja po prostu wielbię jego duszę i warstwa fizyczna idzie za tym w ciemno. Nie jestem w stanie wytłumaczyć, co konkretnie w nim takiego jest, bo z pewnością to nie jest jedna rzecz, ale ten człowiek dotarł do takiego miejsca w mojej duszy, do którego nigdy nie dotarł żaden mężczyzna w moim życiu.

To jest piękne. Czyste, platoniczne, ale piękne, ponieważ daje mi nadzieję. Straciłam już wiarę w miłość i w to, że ktoś może mnie tak mocno porwać emocjonalnie. Straciłam wiarę, że ja sama jestem w stanie znaleźć kogoś, kto tak mnie poruszy. A tymczasem skoro jest ktoś, kto tak bardzo wpasowuje się w mój typ, że nawet ja sama nie wiedziałam, że tak się da, to znaczy, że takich aniołów może być więcej.

Zdałam sobie sprawę, że w poszukiwaniu partnera nie mogę zapominać o wrażliwości artystycznej. To jest dla mnie niezwykle ważne. Bez tego nie ma mowy o udanej relacji. Otwarty umysł, moc tworzenia, wychodzenie poza schematy, wrażliwość na sztukę, muzykę oraz zwierzęta. Mój partner musi posiadać takie cechy. Bez tego nigdy mnie przy sobie nie zatrzyma. Jann sprawił, że sobie to dobitnie uświadomiłam. Z pewnością nie zwróciłam na niego uwagi przypadkowo.

Dziękuję.

Verified by MonsterInsights