Astroprojekcja ósma
Szósta zero zero. „Wstawaj Anka, musisz schować do szafy kochanka!”. Zaczynamy! Mrok, chłód. Mruczenie kota. Uchylone okno. Mróz wprasza się zbyt nachalnie do pokoju. Trzeba się ruszać. Czas ucieka. Woda. Tak długo nie chce polecieć ciepła. Kolejny bieg do przodu.…
Astroprojekcja Nadzwyczajna
Dnia osiemnastego maja roku dwa tysiące dwudziestego trzeciego. Miejscowość Poznań. Ukochany mój, już zrozumiałam. Poznałam Twój pancerz. Miałam dobrą intuicję od początku, lecz nie potrafiłam jej do końca zrozumieć. Wiedziałam, że jesteś obudowany grubym murem, ale nie wiedziałam, czym on…
Astroprojekcja siódma
Zadaszony taras wychodzący wprost z przestronnego salonu na duży ogród. Jest lato. Ciepłe promienie popołudniowego słońca zwinnie przenikają pomiędzy krzewami. Wszystkie istoty żywe zamieszkałe w tymże nowym i pięknym domu spędzają teraz czas właśnie tutaj. Na tarasie bądź na trawie. Oni…