Kraina Lodu i Ognia cz. VII
Zmęczenie już powoli dawało się we znaki, lecz mimo tego wszyscy byli zapaleni, jak małe dzieci, by zobaczyć, jak najwięcej. Czekaliśmy niecierpliwie na to magiczne miejsce, gdzie zachody słońca na Islandii są najlepsze. Zatrzymaliśmy się pod ogromnym i mrocznym wodospadem…
Kraina Lodu i Ognia cz. VI
Nim dotarliśmy do miejsca z najlepszym punktem do obserwacji zachodu słońca jeszcze mieliśmy po drodze kilka przystanków. Jednym z nich był kolejny lodowiec – Sólheimajökull. Wysiadając z samochodu nasz lider coś wyciągnął z plecaka. To były dwie, małe torebki zasuwane…
Kraina Lodu i Ognia cz. V
Po niezwykłej sesji zdjęciowej Hiszpanów ruszyliśmy dalej w drogę. W góry. Tym razem nie podjeżdżaliśmy naszym busem aż tak stromo, bo i tak by się nie dało. Resztę szlaku musieliśmy przejść pieszo – i całe szczęście! Wspinając się coraz wyżej,…