Kraina Lodu i Ognia cz. IV
Kolejny dzień przywitał nas srogim przymrozkiem z rana. Bezkresne, pokryte trawami i mchem polany pod oszronioną pokrywą na tle czystego nieba w kolorze głębokiego błękitu wyglądały, jak kadr z Opowieści z Narnii. Bez wątpienia czekał nas kolejny, baśniowy dzień. A…
Kraina Lodu i Ognia cz. III
Ostatnim punktem programu naszego pierwszego dnia pobytu miała być kąpiel w gorącej rzece. Można było do niej dotrzeć krótszą i dłuższą drogą. Dłuższa prowadziła czterokilometrowym szlakiem przez góry. Krótsza to tylko kilometr pieszo, bo pozostałe trzy można było podjechać samochodem.…
Kraina Lodu i Ognia cz. II
Przed wyjazdem w trasę wybraliśmy się na spacer nad ocean. Był akurat odpływ i nie dało się dojść do linii wody. Ale to lepiej. Bezpieczniej. Potężne fale nawet z daleka wyraźnie zaznaczały, gdzie jest nasze, jako ludzi miejsce na tej…