Sterta w rozmiarze czterdzieści
Najdroższy Szanowny Czytelniku – czy też może Dearest Gentle Reader? Tak sobie czasem bezczelnie i butnie myślę, że mam coś w sobie z Whistledown. Aczkolwiek używam znacznie gorszego języka i kompletnie nie mam w związku z tym wyrzutów sumienia. Ileż…
Bomba z opóźnionym zapłonem
Uświadomiłam sobie pewien kluczowy mechanizm mojej psychiki, który zawsze był radykalny i decydujący o moich dalszych krokach. Ale. Nie zapalał się od razu. To działa, jak odroczony wyrok. Ostatecznie bardzo surowy, lecz mimo wszystko sprawiedliwy. Ubolewam, że nie załącza się…
Morze „Hej”
Po raz pierwszy w życiu doświadczam, czym jest powodzenie. Takie w sensie atrakcyjności fizycznej. I nie rozumiem tego. Jakbym była niewidzialna przez trzydzieści siedem lat, aż nagle dostaję kupę lajków, wiadomości, propozycji. Naprawdę tego nie ogarniam. Przecież niedługo skończę trzydzieści…