Czternaście
Po piątku trzynastego przychodzi sobota czternastego. I nagle wszystko ustawia się na swoim miejscu. Ten piątek wyjątkowo mnie przeorał duchowo, jeśli tak to można nazwać. Nie był pechowy ani nic w ten deseń. Był niewątpliwie wyjątkowy. Osobliwy. Czułam się niedobrze.…
Kropki
Szukam jakiejś nowej drogi. Znów mam to poczucie bycia nie na swoim miejscu, czy może raczej nie wykorzystywania w pełni swoich możliwości. Coraz bardziej dusi mnie praca w korporacji. Najchętniej wyłamałabym się z tego całego systemu, ale wiem, że nie…
„Gdy świat rozpędzi się niebezpiecznie…”
Mentalnie nie wróciłam. Czy też wróciłam, jako inna osoba. Każdy wyjazd zawsze bardzo przeżywam. Chłonę całą sobą. Ale to co się stało ze mną po ostatnim jest wyjątkowe. Trochę narzekałam wcześniej na martwicę emocjonalną w moim życiu. Czułam się stara…