Nawalam tekstem do pierwszej. Bo mogę.
Mam taką złotą zasadę, że nie piszę po alkoholu. Nigdy. Ale od czego są zasady? Ano właśnie i dokładnie od tego, by je łamać. Jest piątek – nie już sobota. Jest noc między piątkiem a sobotą, a ja jestem po…
Rachunek prawdopodobieństwa
Zaleca się myśleć pozytywnie i pozytywnie wibrować. Pilnować się, by być na tych najwyższych obrotach i tym samym nie dać się pochłonąć niskim bytom energetycznym. A nazywając rzeczy po imieniu – by nie wpaść w depresję czy w obniżony nastrój.…
Ukryta prawda
W piątek trzynastego siedzę i czaruję. Obok mnie mój charakterny asystent – kocur. Dziś niezwykle bajecznie mieniło się niebo zachodzącego słońca. Dziś też kończy się jeden z tych trudnych tygodni, gdy trzeba wcielać się w kilka osób na raz. Niemal codziennie…