Białe mewy
Budzik. Kot. Śniadanie. Komputer. Praca. Kawa. Praca. Obiad. Praca. Kawa. Praca. Sprzątanie. Herbata. Klan. Kolacja. Sprzątanie. Sprzątanie. Sprzątanie. Kąpiel. Bajki. Spanie. Świeczki. Cisza. Serial. Muzyka. Czytanie. Spanie. Budzik. Kot. Śniadanie. Kwarantanna. Kwarantanna. Kwarantanna. Nienawidzę moich czterech ścian. Kocham moje cztery…
Sześćdziesiąt lat
Zasypiałam wczoraj z refleksją i realnymi, całkiem obiektywnymi szacunkami na temat tego, jak długo jeszcze potrwa moje życie. Zdałam się również na głos intuicji, który zawsze jest dla mnie jednakowo ważny, jak głos rozsądku. Wyszło mi, że dane jest mi…
Więź? Więzienie?
Piątek, po pracy, godzina dwudziesta, świeżo rozpoczęty weekend staropanieński, a ja zamiast imprezować zasypiam na stojąco. Skrajnie zmęczona, nie wiedząc po czym właściwie. Brzmi jak dzień świra? Bardzo dobrze. Jestem wariatką, więc każdy mój dzień, to dzień świra. Mój mózg…