Być, nie musieć
Końcówka roku. Mroźne niebo pokrywa się złoto-pomarańczowymi smugami zachodzącego słońca. Powoli dochodzi szesnasta – czyli niebawem nadejdzie noc. Nie, to nie będzie kolejny, kolorowy blog. Pełen blichtru, zdjęć, filmików. To będzie zwykły dziennik/pamiętnik/blog – niepotrzebne skreślić lub nie. O życiu.…