Sztafeta
Dobijam do brzegu. Port doskonale widoczny, naprowadza mnie po znakach nawigacyjnych. Ostatnia prosta. Czuć już ziemski zapach. Oraz tę twardą energię. Konkretną. Emocje wracają do bloków startowych. Zostaną tu przez pół roku. A potem znów zamienię się w skorpiona. W końcu…
Artysta
Afera po preselekcjach na Eurowizję sprawiła, że poznałam niezwykłego Artystę. Nawet nie muszę go przedstawiać, bo od kilku tygodni cały ten nasz kraj pluje sobie w brodę, że poprzez jawną niesprawiedliwość straciliśmy wspaniałego reprezentanta. Ale i tak jeszcze nasz kraj…
C’est la vie
Nietypowo obudziłam się dziś z chęcią pisania. Nie piszę o tej porze zwykle, chociaż moja pierwsza powieść powstawała w godzinach przedpołudniowych. Może to jednak lepsza pora? Tak czy inaczej – czuję, że muszę. To jak zew potrzeb fizjologicznych. Mogłabym napisać…