Nic
Dziś będzie o niczym. Czuję, że kompletnie niczego nie czuję. Nie mam weny ani entuzjazmu. Coś mi tylko mówi, że wypadałoby spróbować stworzyć kolejne dyrdymały, bo już minęły cztery dni od poprzednich. Zupełnie nie zwracając uwagi na momenty, gdy przerwy…
Inni
Tak, jak kocich wcieleń jest dziewięć, tak i psychosnów tyle się objawiło. Przynajmniej w pierwszej, dość mrocznej ich odsłonie. Może będzie kolejna seria, a może nie? Zdradliwa wena wyjechała na urlop. W związku z czym i ja uwalniam się od…
Happy end and up happy hands!
I oto ukończyłam MiniBukę w sposób, który i mnie zaskoczył. Nieoczekiwane zwroty akcji to chyba moja specjalność, która dotyka nie tylko mojej twórczości, ale jak się ostatnimi czasy okazuje – również mojego życia. Napisałam tutaj niedawno, że wolałabym już nie…