Dolce Vita – odcinek siódmy
Pospałam długo. Potrzebowałam odpocząć i miałam na to czas. Mój samolot odlatywał dopiero o siedemnastej z Fiumicino. Dlatego też zostałam w hotelu niemal do samego końca doby, a i tak miałam przed sobą wiele godzin czekania. Jednak nie poszły one…
Dolce Vita – odcinek szósty
Rankiem po śniadaniu wyjechaliśmy z Fiuggi do Rzymu. Wszyscy zostawili swoje rzeczy w hotelu, a tylko ja zabrałam ze sobą walizkę. Biuro podróży oraz pilot wiedzieli od dawna. Na miejscu ustaliłam z nim tylko szczegóły mojego desantu. Póki co, zamierzałam…
Dolce Vita – odcinek piąty
W szóstym dniu wycieczki odwiedziliśmy Pizę, a później Cortonę. Zobaczyłam słynną wieżę i zrobiłam sobie przy niej sporo zdjęć. Jest naprawdę krzywa. Zadziwiająco. Nie wiem, jakim cudem ona sobie tak po prostu jeszcze stoi – możliwe, że ten cud jest…