Kraina Lodu i Ognia
-
Kraina Lodu i Ognia cz. IV
Kolejny dzień przywitał nas srogim przymrozkiem z rana. Bezkresne, pokryte trawami i mchem polany pod oszronioną pokrywą na tle czystego nieba w kolorze głębokiego błękitu wyglądały, jak kadr z Opowieści z Narnii. Bez wątpienia czekał nas kolejny, baśniowy dzień. A mróz nie omieszkał dać się we znaki. Ręczny w naszym niepokonanym busie nie chciał zwolić…
-
Kraina Lodu i Ognia cz. V
Po niezwykłej sesji zdjęciowej Hiszpanów ruszyliśmy dalej w drogę. W góry. Tym razem nie podjeżdżaliśmy naszym busem aż tak stromo, bo i tak by się nie dało. Resztę szlaku musieliśmy przejść pieszo – i całe szczęście! Wspinając się coraz wyżej, za nami wyłaniał się coraz bardziej malowniczy widok na uchodzące do oceanu jezioro polodowcowe oraz…
-
Kraina Lodu i Ognia cz. VI
Nim dotarliśmy do miejsca z najlepszym punktem do obserwacji zachodu słońca jeszcze mieliśmy po drodze kilka przystanków. Jednym z nich był kolejny lodowiec – Sólheimajökull. Wysiadając z samochodu nasz lider coś wyciągnął z plecaka. To były dwie, małe torebki zasuwane na zamek. Podał je mnie. Nie miałam pojęcia, co to takiego, ale niosłam, skoro je…