To jest magiczne. To jest potężne. To jest święte.
Dochodziła trzecia w nocy z poniedziałku na wtorek, a ja siedziałam na peronie z małą walizką i plecakiem czekając na pociąg do Krakowa. W mojej głowie było zamieszanie spowodowane ciężkimi emocjami moich rodziców, które wchłonęłam,…
Możecie nawet nade mną zapłakać
Truskawkowa pełnia w Strzelcu przynosi mi małe rozterki. Małe, ale jednak rozterki. Dlaczego moja miłość musi być taka trudna? Czyż nie dość trudności już przeszłam? Nie zasłużyłam na spokój? Dlaczego choć raz, jeden jedyny raz…
Zmień się, bo mi psujesz narrację
Jestem w takim stanie, że mam ochotę zionąć ogniem na każdego, kto powie mi, jak mam żyć. Kto tylko spróbuje znów mnie wcisnąć w jakąś sztywną formę własnych oczekiwań, stereotypów oraz tego, co wypada, a…