Dolce Vita – odcinek ósmy
Roaming poza Unią Europejską staje się drogi, to też nauczona po sierpniowym wyjeździe, wykupiłam sobie wyłącznie pakiet internetowy do Maroka na wirtualnej karcie SIM. To oznaczało, że swoją, z przypisanym numerem telefonu, musiałam wyłączyć. A…
Dolce Vita – odcinek siódmy
Pospałam długo. Potrzebowałam odpocząć i miałam na to czas. Mój samolot odlatywał dopiero o siedemnastej z Fiumicino. Dlatego też zostałam w hotelu niemal do samego końca doby, a i tak miałam przed sobą wiele godzin…
Dolce Vita – odcinek szósty
Rankiem po śniadaniu wyjechaliśmy z Fiuggi do Rzymu. Wszyscy zostawili swoje rzeczy w hotelu, a tylko ja zabrałam ze sobą walizkę. Biuro podróży oraz pilot wiedzieli od dawna. Na miejscu ustaliłam z nim tylko szczegóły…