Hen, za morzem!
Skandynawii nigdy dość! Przemierzyłam Bałtyk i znów przybiłam do szwedzkiego wybrzeża. Tym razem zabrałam ze sobą dziecko. Najwyższy czas zacząć pokazywać jej magię północy. Na razie delikatnie, na razie bliższa północ. Ale z pewnością przyjdzie…
Pod prąd
Nadal mentalnie nie wróciłam z Norwegii. Codziennie śnią mi się migawki z podróży. Zaspamowałam Instagrama postami i relacjami. Wiedziałam, że to przeżywam, ale nie sądziłam, że aż tak. Czegoś podobnego nigdy nie doświadczałam. Odkąd wróciłam…
Ale to nieważne
Dziecko zasnęło, miałam oglądać serial. Po dwudziestej drugiej, całkiem późno. Trochę chyba za późno, aby robić coś innego niż serial bądź sen. A już na pewno, by pisać do ludzi. Ale coś męczyło, podpowiadało. Pretekst…