Lokomotywa
Pamiętam, jak wracałam kiedyś pociągiem do domu z wykładów. Piątek, zatłoczony dworzec, przepełniony peron. Do planowego odjazdu coraz mniej czasu, a składu brak. Ludzi przybywa, pociągu nie ma. W końcu nadjechał i wszyscy wtłoczyli się…
Kraina Wyimaginowana
I nadszedł ten dzień. Z pofarbowanymi na rude żółtko włosami wsiadłam w pociąg, na drugi dzień o świcie w samolot i tak po prostu wyruszyłam. Kompletnie sama i kompletnie bez stresu. Przecież jechałam do domu.…
20 kroków do blondu
Dziś będzie krótko.