Z włoskiego Dolce Vita do Marrakeszu
-
Dolce Vita – odcinek pierwszy
Tego dnia od rana towarzyszył mi chaos i ogrom pracy. Wszyscy nagle sobie przypomnieli o moim istnieniu. A moja walizka już czekała spakowana, by tylko ją chwycić po ośmiu godzinach pracy i wyruszyć w świat. Wyciągnęłam z szafy sportowe buty, które jeszcze były przybrudzone rudawym piaskiem Sahary. Buty pamiętające najbardziej znaczącą podróż w ostatnim czasie.…
-
Dolce Vita – odcinek drugi
Do tej pory, kiedy decydowałam się na wycieczki objazdowe, to wybierałam opcję pojedynczego pokoju, pomimo że musiałam do niego dopłacić więcej. Niestety, single mają gorzej. Drożej. Tym razem chciałam zrobić to samo, ale cena dopłaty była naprawdę horrendalna. Dużo wyższa niż zazwyczaj. Bez większego żalu zatem zgodziłam się na dokwaterowanie. Pamiętam jeszcze z wycieczki na…
-
Dolce Vita – odcinek trzeci
Z Portofino i po drodze także z Rapallo wyruszyliśmy do Genui. Spędziliśmy w tamtejszym hotelu aż trzy noce z rzędu przemieszczając się stamtąd w parę kolejnych punktów na planie podróży. Póki co, czekał nas cały, długi dzień w mieście – stolicy Ligurii. Na początku oprowadziła nas lokalna przewodniczka, Włoszka, która doskonale mówiła po polsku, ponieważ…