• W porcie

    Port 67

    Zaczęłam ten rok niemalże od zejścia wprost z norweskiej ziemi, dokąd udałam się, aby zapytać swojego najskrytszego wnętrza, co powinnam zrobić ze swoim życiem. Choć i tak znałam odpowiedź. Jak zawsze zresztą – zawsze dokładnie…

  • Na pełnym morzu

    Dwanaście dni

    Miałam w głowie tyle słów do napisania. Objawiały mi się całymi zdaniami. Błyszczały, jak gwiazdy na firmamencie zamglonego od dymu wypalenia mózgu mojego. No i zgasły chyba. Czy to było coś ważnego? Nie ma to,…

  • Na pełnym morzu

    Fakty

    Nadzieja zabija. Powoli, systematycznie, skutecznie. Bo nadzieja to oczekiwanie, a oczekiwania są drugim najgorszym złem tego świata, zaraz po strachu. Najpierw miałam nadzieję. I swego rodzaju pewność, że to na, co czekam się wkrótce wydarzy.…

Verified by MonsterInsights