Wenus w Baranie
Nie mogę oprzeć się poczuciu, że się skończyłam. Że minął czas i następuje zagłada. Wszystko sypie się, jak domek z kart. Podupadam i nie jestem w stanie tego zatrzymać. Mało tego, to przyspiesza, rośnie wykładniczo.…
Okrutna ze mnie pisarka
Są takie dni kiedy w ogóle nie wychodzę z domu. Nawet na chwilę, aby wyrzucić śmieci. I zazwyczaj takim dniem jest sobota, zwłaszcza ta bez dziecka. I taki oto dzień miałam dziś. Jestem z niego…
Jedno, naiwne marzenie
Wszędzie zewsząd każą ci nad sobą pracować. Trenować, chodzić na terapię, kursy, wyszukiwać sobie jakieś hobby. Manifestować życie idealne. I tylko trzeba koniecznie pamiętać, żeby nie wpaść w desperację, bo przecież to, czego najbardziej pragniemy…