Ojezusmaria, zdarzyła się awaria!
Sprawy zaszły na tyle poważnie, że mogę to już oficjalnie ogłosić. W moim życiu zaszła przełomowa zmiana. Mianowicie, od dziewiętnastego sierpnia roku pańskiego dzisiejszego, czyli dwa tysiące dwudziestego czwartego, od godzin popołudniowo-wieczornych czasu GMT+1 trwam…
Modern world
Mój weekendowy wypad w góry zakończył się niestety przedwcześnie w obliczu totalnie wynaturzonego oraz skandalicznego zachowania. Zbulwersowana oraz zestresowana musiałam wręcz uciekać z hotelu grubo po północy, wsiąść w samochód i wracać do domu ponad…
Kamyczek do kamyczka
Moją nową świecką tradycją w aktualnym, sześcioletnim cyklu mojego życia są samotne wyjazdy do SPA w górach lub nad morzem, a zazwyczaj w oba te miejsca w roku. Wiosna to przeważnie morze, a jesień –…