Dżem z papai
-
Dżem z papai – odcinek siódmy
Jeszcze tego samego dnia wykorzystałam absolutnie każdą minutę odpoczynku przed kolacją. Na szczęście mieliśmy go całkiem sporo. Miałam mokre chusteczki z aloesem i to właściwie cały mój arsenał, z którego mogłam coś zrobić. Wyciągnęłam je jedną po drugiej, związałam razem tworząc coś w stylu bandażu, a potem owinęłam sobie tym opuchniętą i siną kostkę. Następnie…
-
Dżem z papai – odcinek ósmy
Siedząc w busie i przyglądając się konduktowi pogrzebowemu zastanawiałam się, co z nami będzie, jeśli nie zdążymy na prom. Czy to by oznaczało, że nasz całkowity pobyt się przedłuży i może jednak zdobędziemy kolejnego dnia Tope de Coroa? Tak całkiem na spontanie? Chyba nie miałam na to ochoty. Chciałam znaleźć się w domu na czas –…
-
Dżem z papai – odcinek dziewiąty
Był czwartek, zaledwie dzień przed wylotem z wysp, kiedy to wybraliśmy się najpierw na spacer po Mindelo, a następnie na krótki objazd wyspy. Mogliśmy na dobre schować obuwie oraz ubrania trekkingowe. Z ekscytującej wyprawy nagle przeszliśmy w tryb klasycznej wycieczki objazdowej. Nadal było pięknie, interesująco, ale czuliśmy dziwny niedosyt. W sumie nic dziwnego. Po takim…