Białe mewy
Budzik. Kot. Śniadanie. Komputer. Praca. Kawa. Praca. Obiad. Praca. Kawa. Praca. Sprzątanie. Herbata. Klan. Kolacja. Sprzątanie. Sprzątanie. Sprzątanie. Kąpiel. Bajki. Spanie. Świeczki. Cisza. Serial. Muzyka. Czytanie. Spanie. Budzik. Kot. Śniadanie. Kwarantanna. Kwarantanna. Kwarantanna. Nienawidzę moich…
Konrad i Gustaw
Jestem skończoną idiotką. Człowiek raz dotknięty złem, skrzywdzony, sam potem to zło czyni. Krzywdzi, jak i on był krzywdzony, bo już nie wierzy, że ktoś może mieć dobre zamiary. To chore, błędne koło. Wystraszona tym,…
Snø Dronning
Dzień Thora. Czwartek. Dzień burzy. Jakże straszliwej, ale koniecznej by uporządkować pewne sprawy, oczyścić, wyklarować, doprowadzić do spokoju. Pierwszy czwartek tego roku był trzaskającym huraganem. Drugi, co najwyżej lekkim podmuchem, a dzisiejszy określiłabym jako biały…