Moja walka – moja modlitwa
Podobno podczas wiatru chorzy psychicznie wariują jeszcze bardziej. Takie porzekadło ludowe. Nie słyszę wiatru, a syreni śpiew. Piękny i jednocześnie przerażający. Mam gęsią skórkę. Budzę się bez powodu przed piątą nad ranem i widzę błysk…
Gorszy sort
Tulipany. Zawinięte w ciasne pączki. Owinięte folią w serduszka. Rozerwałam folię. Zostały same tulipany. Nie wiedziałam jeszcze, jakiego koloru. Najważniejsze, że bez serduszek. Pozbawione serc. Czy może jednak…? Sama sobie kupiłam tajemniczy bukiet. Szłam z…
Czarownica
Będzie padać czy nie będzie padać? Spoglądałam to na prognozę, to na chmury zza okna. Nie musiałam wychodzić. Awizo mogłoby jeszcze poczekać. Chciałam jednak bardzo. Wzywały mnie żywioły. W końcu trzasnęłam klapą laptopa, skończyłam mało…