Sześćdziesiąt lat
Zasypiałam wczoraj z refleksją i realnymi, całkiem obiektywnymi szacunkami na temat tego, jak długo jeszcze potrwa moje życie. Zdałam się również na głos intuicji, który zawsze jest dla mnie jednakowo ważny, jak głos rozsądku. Wyszło…
Więź? Więzienie?
Piątek, po pracy, godzina dwudziesta, świeżo rozpoczęty weekend staropanieński, a ja zamiast imprezować zasypiam na stojąco. Skrajnie zmęczona, nie wiedząc po czym właściwie. Brzmi jak dzień świra? Bardzo dobrze. Jestem wariatką, więc każdy mój dzień,…
Valhalla!
Miałam dziś piękny sen. A właściwie uczucia, które we mnie rozbudził i które towarzyszą mi przez cały dzień. Trwał zaledwie parę minut, a może mniej? Pojawił się tuż przed budzikiem. A może to nie był…