Dziesięć Mieczy po Wieży
Jest środek tygodnia, a ja siedzę i spać nie mogę. Kompulsywne zakupy – po wczorajszej wypłacie zostało wspomnienie. Mam jedną zasadę – nie piszę i nie stawiam Tarota po alkoholu. Ale dziś się napiłam. Wódki weselnej z resztką soku, którego…
Surrender
Kot mruczy nie tylko wtedy, gdy jest mu dobrze. Robi to również wtedy, by złagodzić ból. A takie wiedźmy, jak ja podśpiewują sobie „Surrender” podczas odkurzania mieszkania. Czasem z radości, a czasem, by złagodzić ból. „I used to be surrenderI…
Czarne fale
Sezon Skorpiona zaczął się dla mnie wcześniej niż powinien. Dawno nie zaliczyłam takiego zjazdu psychicznego, ale i silnej chęci transformacji. To nie była zła depresja, choć wizualizowałam sobie swój koniec codziennie na milion sposobów. I nie twierdzę, że już jest…