Fakap na prodzie
Doszłam do ściany wypalenia zawodowego, a w miniony piątek tak bardzo uległam awarii systemu nerwowego, że wylądowałam w swoim niemalże ulubionym międzywymiarze nicości. I to tak nawet przed sezonem Skorpiona. Mam nadzieję to jakoś rozchodzić i przeczekać bez psychotropów, ale…
Dwadzieścia osiem dni
To uczucie, gdy wypadają z ciebie skrawki mięsa o wielkości nawet i trzech centymetrów. I robi ci się tak słabo, że aż kręci się w głowie. I jedyne, co możesz robić to praktycznie leżeć i się nie ruszać. Brakuje apetytu,…
Pacjent
Wyobraź sobie, że jesteś kierownikiem SORu (zupełnie nie wiem skąd to skojarzenie do porównania). Takim oddanym – lekarzem z powołania. I przywożą karetką cierpiącego oraz krwawiącego pacjenta. Ran jest tyle rozmaitych, że nawet nie wiesz, od której zacząć. Potrzebujesz pomocy…