Światłość w ciemności świeci, a ciemność…
Coraz gorzej odnajduję się w tym świecie, jakkolwiek banalnie to brzmi. Powierzchowność, agresja, rywalizacja, chciwość. Choć mam fajny samochód i uwielbiam prowadzić, to wsiadam za kierownicę tylko wtedy, kiedy naprawdę muszę, bo poziom wściekłości na…
Czarne fale
Sezon Skorpiona zaczął się dla mnie wcześniej niż powinien. Dawno nie zaliczyłam takiego zjazdu psychicznego, ale i silnej chęci transformacji. To nie była zła depresja, choć wizualizowałam sobie swój koniec codziennie na milion sposobów. I…
Fakap na prodzie
Doszłam do ściany wypalenia zawodowego, a w miniony piątek tak bardzo uległam awarii systemu nerwowego, że wylądowałam w swoim niemalże ulubionym międzywymiarze nicości. I to tak nawet przed sezonem Skorpiona. Mam nadzieję to jakoś rozchodzić…