Korpotramwaj
Tramwaj wjeżdża w dzielnicę biurowców. W mordor korporacyjny, można powiedzieć. Kilkunastopiętrowe wieżowce dookoła. Rozglądając się po ludziach już widać, kto zaraz wysiądzie. Wszyscy niemal tacy sami. Z airpodsami w uszach, ubrani w sznycie smart casual,…
Burzliwe wibracje przyziemne
Szaroróżowe niebo po burzy, jeszcze w deszczu, rechot żab dochodzący zza uchylonych drzwi tarasowych, delikatne światełka i herbata rumiankowa. O, jeszcze od czasu do czasu zagrzmi leniwie jakaś uparta chmura. Kocisko rozsiadło się wygodnie tuż…
Nauczycielka
Jest niedziela, powolnie dochodzi wpół do dwudziestej drugiej, a ja piję kawę i zastanawiam się, co za bzdety dziś napiszę. Potrzebuję pisania tak, jak tej kawy i nie ma znaczenia dziwna pora. Chyba będę dziś brutalnie…