Oceńcie po tym, jak kończę
Wrócił dziś do mnie motyw zakończenia „Pana idealnego”. Nie dziwne wcale, w końcu retro Merkurego, aczkolwiek to ciekawa zaszłość z przeszłości, która tutaj do mnie przywędrowała, więc nie marudzę. Znajoma zapytała mnie „dlaczego”. Odpowiedziałam jej…
Pranie sąsiadki
Nasuwam kaptur na głowę, w uszach airpodsy i znów ta sama, ulubiona playlista na Spotify. Siedzę i ukradkiem obserwuję sąsiadów jednocześnie zastanawiając się, co dziś napisać. I już mam o czym pisać. Każda chwila spokojnej…
Lonely broken angel
Norweskie lato. To moje pierwsze skojarzenie, gdy patrzę na to zachmurzone niebo, mżawkę oraz temperaturę z trudem dobijającą do dwudziestu stopni. Tak dobrze mi się kojarzy norweskie lato. Mam od razu przed oczami fiordy, Drogę…