Dżem z papai
-
Dżem z papai – odcinek pierwszy
Ledwie zaczął się ten rok, a ja już wiedziałam, że muszę znów wyfrunąć na urodziny. Po prostu muszę. Od dnia, gdy spędzałam samotnie swoje trzydzieste piąte, postanowiłam, że wolę celebrować ten dzień z dala od domu – nadal samotnie, ale przynajmniej pośród nowo poznanych osób, w zupełnie nieznanym mi miejscu. Ale… ten rok miał być…
-
Dżem z papai – odcinek drugi
Trochę się zdziwiłam, gdy zobaczyłam, że nasza grupa liczy zaledwie szesnaście osób. A jeszcze bardziej, kiedy okazało się, że jestem jedyną samotną kobietą na tej wyprawie i należy mi się osobny pokój. Przyfarciłam, bo wybrałam opcję z dokwaterowaniem, gdyż w przeciwnym wypadku należało sporo dopłacić, a jak to ja – zazwyczaj przekraczam każdy swój wyjazdowy…
-
Dżem z papai – odcinek trzeci
Była niedziela dwudziestego szóstego kwietnia, kiedy to wreszcie mogliśmy dotrzeć na naszą docelową wyspę i wyruszyć na trekking. Zeszłam na śniadanie lekko albo i bardziej skacowana. Elektrolity, które wypiłam w nocy nieco poprawiły moją sytuację, ale to nie był mój szczyt formy. W dodatku jedzenia nie było dużo, więc nie miałam specjalnych szans na pełną…